Jak rodziłam w naszej muślinowej koszuli do porodu i karmienia z magnesami Moc Narodzin Malachit
Piszę to dla Was — od serca, tak jak wszystko, co tworzymy w Muslin Baby.
Ten dzień był wyjątkowy, pełen skurczy, emocji i wzruszeń. Byłam tam — ja, nasza córka i Michał, który trzymał mnie za rękę, kiedy brakowało sił.
Ale była też ona — muślinowa koszula do porodu i karmienia z magnesami Moc Narodzin Malachit.
Jeszcze zanim zaczęłam rodzić, spałam w niej ze starszakami. Chciałam zabrać ze sobą ich zapach, dotyk, ich beztroskę. Kiedy przyszły skurcze, a moje ciało zaczęło dla nas obojga wielką pracę, ta koszula była moim schronieniem. Pachniała domem. Była kotwicą, która nie pozwalała odpłynąć za daleko w ból i strach.
Michał był przy mnie cały czas. Oddychał razem ze mną, przypominał: „Masz w sobie wszystko, Weronika”. A ja czułam to samo, kiedy dotykałam materiału i wszytych w nią kamieni — mój osobisty amulet mocy.
Muślin był dla mnie jak druga skóra — delikatny, przewiewny, chłonny. Nie grzał, nie drażnił obolałego ciała, dawał oddech, kiedy spływał pot.
Najpiękniejsze było to, co przyszło zaraz potem: maleństwo na mojej piersi. Kangurowanie i pierwsze karmienie piersią — wszystko w tej samej koszuli. Dzięki magnesom mogłam łatwo ją rozpiąć jedną ręką, nie odrywając go od siebie ani na chwilę.
To były nasze pierwsze wspólne minuty. Bezcenne.
Dziś, gdy patrzę na zdjęcia zrobione przez Anię Wibig obiektywnienajpiękniejsze, łzy same napływają do oczu. Bo ta koszula to nie tylko materiał. To kawałek naszej historii — nasza Moc Narodzin.
Aniu, jesteśmy Ci bardzo wdzięczni, dziękuje, za każdy kadr, za każde ujęcie i emocje, którą dla nas uwieczniłaś.
Koszula do porodu, koszula do karmienia piersią. Tworzę ją dla Was — dla każdej z Was, która potrzebuje otulenia, kiedy jest najbardziej wrażliwa, i przypomnienia, że macie w sobie siłę, nawet wtedy, gdy czujecie, że już jej nie ma.
Z całego serca dziękuję Ani za to, że była wtedy z nami i dała mi najpiękniejszą pamiątkę tej podróży.
I Tobie, Michał, za to, że zawsze jesteś obok — i wtedy, i dziś.
Przytulam Was mocno.
Weronika — mama i twórczyni Muslin Baby, a Muslin Baby to my: ja, Michał, dzieci i nasz dom pełen miękkości